Listopadowy Instagram

Kolejny miesiąc za nami więc pora na zestawienie zdjęć z Insta. Muszę się chyba nauczyć częściej wyciągać aparat z torebki i uwieczniać więcej momentów, bo te moje miesięczne zlepki zdjęć są dość ubogie, ale nic nie szkodzi nadrobimy to w Grudniu! Bo to taki piękny i magiczny miesiąc! :)


Miniony miesiąc, mimo że spędzony na delegacji muszę zaliczyć do udanych ponieważ odnalazłam nową pasję, a mianowicie zdobienie techniką DECUPAGE - bardzo prosto możemy tworzyć przepiękne dzieła, które cieszą oko a na dodatek są użyteczne! Kilka kompletów prezentowych wystawiłam na ALLEGRO dla chętnych podsyłam linka - http://allegro.pl/zestaw-prezentowy-swiateczny-kosmetyki-rekodzielo-i5820255195.html .


Na początku miesiąca dopadł mnie mały głód słodyczowy i w taki oto sposób sobie z nim poradziłam :D Tyle słodkości na 1 raz, więcej grzechów nie pamiętam, mąż winny za współudział :D

A jak już jesteśmy przy temacie obżarstwa to raczyliśmy się kuchnią amerykańska dzięki promocji w Lidlu na tydzień amerykański, burgery domowe 100% lepsze niż te kupne! Domowy wołowy burger i brzozowe piwo zdecydowanie należy do jedzeniowych ulubieńców miesiąca Listopada! A dupa rośnie :D Ale bułka ciemna więc można się oszukiwać, że mniej kcal ;-)


W Listopadzie wreszcie skończyłam 2 część Greya - czytałam 2 raz i jakoś nie potrafiłam dobrnąć do końca, za pierwszym razem przecież chłonęłam stronę za stroną tom za tomem, aż przyszedł - za szybko koniec historii. Tak czy inaczej nadal moim umilaczem wieczornym jest herbata, książka i świeczka :)

Oczywiście miesiąc bez "selfi" na Instagramie jest miesiącem straconym :D Moja ulubiona fryzura w Listopadzie i jeszcze na długie kolejne miesiące :)



Miesiąc Listopad zamyka nam wycieczka na Wawel, skorzystaliśmy z okazji darmowych wejść i troszeczkę się ukulturalniliśmy :)

A Wam jak minął Listopad? :)

Share this:

CONVERSATION

7 komentarze:

  1. Mmm ile pyszności! I jaka ładna Ty. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Realizacja swoich pasji to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. te mozarella stickers to koniecznie musze spróbować :)

    Pozdrawiam i życzę udanego weekendu ! :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemny ten Twój listopad :) i śliczny ten kubek. Bardzo lubię takie wieczorne umilacze w postaci książki, herbatki i świeczki ;) Mój listopad był bardzo napięty przez liczne wyjazdy i kursy, dlatego w grudniu postanowiłam odpocząć i nacieszyć się bliskimi i znaleźć czas na takie właśnie drobne przyjemności jak książka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne dzieła decoupage;) Sama lubię coś tworzyć ale tej metody jeszcze nie poznałam;)
    Blog bardzo ciekawy wiec z chęcią dodam do obserwowanych;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Domowy burger wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie niezmiernie cenna!