Pielęgnacja skóry na wiosnę

Wiosna powoli dobija się do naszych drzwi, dlatego sezon na porzucenie zimowych kurtek, szali, czapek uważam za otwarty! 
Ok, Zima nas opuściła, ale wraz z jej odejściem możemy zauważyć ciągłe jej trwanie na naszej skórze, która zazwyczaj po tej najzimniejszej porze roku, jest w dość kiepskim stanie. Szara, sucha i zmęczona. Co zrobić aby nasza cera odzyskała zdrowy i piękny wygląd? 

Po pierwsze! 
Musimy dokładnie oczyścić naszą skórę. 
Złuszczenie zrogowaciałych komórek powoduje, że 
odkrywamy warstwy świeżej, żywej skóry i pobudzamy zawarte w niej fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny – aminokwasów odpowiadających za jędrność i sprężystość tkanki. Po złuszczeniu warstwy rogowej naskórka łatwiej też będą wnikać w głąb skóry substancje odżywcze. Dlatego taki zabieg najlepiej powtarzać co 4-5 dni. Preparat peelingujący musi być dostosowany do rodzaju cery, by nie powodował podrażnień.



Po drugie! 
Pora na silne odżywienie cery.

Kiedy zrzuciliśmy już warstwę niechcianego, zimowego naskórka pora dostarczyć naszej skórze witamin i składników mineralnych pod postacią maseczek - oczywiście najlepiej tych domowych, i serum. Maski zawierają skoncentrowane, silnie działające składniki odżywcze i nawilżające, dostosowane do problemu i cery. Taki preparat wystarczy stosować raz w tygodniu, po dokładnym umyciu twarzy i peelingu. Zabieg najlepiej wykonać wieczorem, żeby wspomóc procesy regeneracji, które najintensywniej przebiegają nocą. Natomiast serum to z reguły lekka emulsja – wchłania się szybko i tak dokładnie, że pozostawia nawet uczucie ściągnięcia skóry. Najczęściej zawiera całą gamę składników odżywczych i nawilżających, w większym stężeniu niż krem. Serum jest przeznaczone do stosowania pod krem – głównie dzienny, choć można go też używać na noc. 


Po trzecie i ostatnie! 

Pamiętaj o codziennej pielęgnacji! Odpowiednio dobrany krem po zimie ma dostarczyć kompletu substancji odżywczych. Szczególnie potrzebne są jej teraz witaminy A, C, E oraz d-pantenol czy alantoina – uelastyczniają skórę, łagodzą podrażnienia, regulują procesy keratynizacji naskórka, blokują powstawanie wolnych rodników. Pożądanym składnikiem jest także koenzym Q10 – przyśpiesza metabolizm komórkowy, poprawia elastyczność skóry i przywraca jej ładny koloryt, a w połączeniu z witaminą C działa silnie dotleniająco. Niezbędne są też substancje nawilżające – kwas hialuronowy, proteiny jedwabiu czy gliceryna, która długo utrzymuje się w skórze, przyciągając wilgoć z powietrza. Natomiast oleje – arganowy, makadamia, z awokado – nie tylko zatrzymują wilgoć w naskórku, tworząc na jego powierzchni ochronny płaszcz, ale też dostarczają wielu witamin i kwasów tłuszczowych.

Prawda, że proste? 



Share this:

CONVERSATION

8 komentarze:

  1. ja teraz biorę się za porządne złuszczanie skóry! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba już zadbać o skórę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne i praktyczne porady. Warto odpowiednio przygotować naszą skórę na przyjęcie promieni słonecznych. Ja dodałabym jeszcze od siebie pamiętanie o kremach z filtrem. Oczywiście o nich dobrze jest pamiętać także i w zimie. Niestety niewielu z nas tej zasady przestrzega.

    OdpowiedzUsuń
  4. na wiosnę trzeba się wypilingować przede wszystkim:D

    OdpowiedzUsuń
  5. oczyszczanie to podstawa pięknej skóry

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na wiosnę stawiam na nawilżenie skóry!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie niezmiernie cenna!