I trymestr ciąży - z przymrużeniem oka ;)

Jak wiadomo ciąża jest kwestią indywidualną i każda kobieta przeżywa ją na swój własny sposób, dlatego potraktujmy ten post z lekkim przymrużeniem oka, bardziej w humorystycznym zwierciadle... i nie do końca serio ;-)

Dla jasności I trymestr trwa od 1 do 12 tygodnia ciąży  :)

Ciąża to wspaniały okres, cała promieniejesz jesteś radosna i pełna energii, świat jest piękniejszy i wszystko staje się takie proste, istna sielanka! Taki guzik! 



Przez pierwsze tygodnie nawet nie wiesz, że jesteś w ciąży, a później nagle tracisz całą energię do życia, dodatkowo męczą cię nudności, zgaga, jesteś rozchwiana emocjonalnie, płaczesz i śmiejesz się w jednej chwili, masz wrażenie że nikt cię nie rozumie. A dodatkowo najchętniej byś nie wstawała, tylko zapadła w zimowy niedźwiedzi sen, ohh gdyby tylko to było możliwe! Co jeszcze? Ahh tak nie zapominaj, że bolą Cię piersi, bolą dobre sobie! Ściągnięcie stanika = istna mordęga, nie za szybko bo Ci odpadną nie za wolno bo jak tylko przypadkiem ręka, stanik cokolwiek dotknie sutka masz ochotę się zastrzelić! A teraz jeszcze wytłumacz mężowi, że ma zakaz ich dotykania! A zachcianki? Nagle uświadamiasz sobie, że jeżeli w tej chwili nie jesz bigosu ale tylko tego od mamy to zastrzelisz pierwszą osobę która wejdzie Ci w paradę, ludzie w MCDonaldzie dziwnie się na Ciebie patrzą? No cóż mało kto macza frytki w lodach, nie zwalisz winy na dziecko jeszcze nie widać, że jesteś w ciąży! Spanikuj, że możesz poronić daj górę ciągłemu zmęczeniu ogranicz swoje życie do spania, pracy i jedzenia, przytyj nagle kilka kilogramów w miesiąc - brawo to nie dziecko to tłuszcz! Wychodowałaś mu niezłą izolację!

A teraz tak już na poważnie :) 


Moment w którym kolejny test ciążowy pokazał 2 kreski był jednym z cudowniejszych chwil w życiu, tak naprawdę chyba nie da się opisać słowami co czuje kobieta która dowiaduje się o tym że nosi w sobie dziecko. Kolejnym pierwszym cudownym momentem było pierwsze badanie USG teraz już na 100% wiedzieliśmy, że zostaniemy rodzicami, to niesamowite jakie ta mała pulsująca plamka na monitorze może wywołać emocje! Warto zabrać ze sobą męża/ partnera bo widok tak naprawdę jeszcze zarodka i wyraz twarzy męża jest niezastąpiony!
Czujesz się zmęczona i wiecznie byś spała, ale to nic dziwnego bo właśnie teraz Twój organizm pracuje na tak wysokich obrotach jak jeszcze nigdy, to właśnie teraz najbardziej rozwija się maluszek, więc śmiało kładź się i śpij, należy Ci się!
Nudności i zgaga? Ok powiem szczerze, że z tego co się nasłuchałam i naczytałam to ze mną wyjątkowo delikatnie się obyły, po pierwsze wymiotowałam tylko kilka razy, a na nudności zbawieniem okazało się lekkie śniadanie - którego do tej pory unikałam - przed wyjściem do pracy, na zgagę pomagała woda z cytryną i imbirem!
Zachcianki? Nie do końca jest to przecież tak, że jak Cię najdzie ochota to musisz to dostać i to zaraz bo inaczej zwariujesz! Ok z tym frytkami z Maka to prawda ale i była to jedyna taka dziwna zachcianka :)
Co do bólu piersi w moim przypadku rzeczywiście była to męcząca i bolesna przypadłość, ale nie jest to nic z czym sobie nie poradzisz! To wcale nie jest tak, że ból jest nie do zniesienia, bardziej męczący i wkurzający niż bolący ;)
Jeśli chodzi o wszelką aktywność fizyczną to nie jest ona zabroniona a wręcz wskazana! Ja musiałam to usłyszeć od ginekologa, żeby spokojnie ćwiczyć i biegać - i niestety ze względu na siedzący tryb życia dodatkowo ciągłe ospanie i spanie szybko przybrałam kilka kilogramów, później waga wzrastała poprawnie - przy tak naprawdę nie wielkim wysiłku fizycznym - nie oszukujmy się dalej chciało mi się spać i czasami nie potrafiłam się zmusić do aktywności fizycznej. Tak więc bez obaw ćwicz! Jest sporo treningów dla ciężarnych w podzieleniu na odpowiednie zaawansowanie ciąży!
I tak naprawdę wszystko rekompensuje myśl i świadomość, że nosisz  sobie życie, że za kilka miesięcy urodzisz swoje własne dziecko! Ciąża to naprawdę magiczny i radosny czas!





Share this:

CONVERSATION

15 komentarze:

  1. Dawno Cię tutaj nie było, a tu taka nowina! Gratuluje Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie to opisałaś :) Teraz wiem czego mogę się w przyszłości spodziewać :D
    Może wspólna obserwacja- zacznij :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/2016/08/maso-cupuacu.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję ! ;) No cóż, pierwszego trymestru miło nie wspominam... codzienne poranne wymioty, mdłości i mdlenie na zawołanie. Pocieszałam się faktem, że później będzie lepiej i faktycznie w drugim trymestrze miałam mnóstwo energii. Teraz już 32 tydzień i z samopoczuciem różnie bywa, kręgosłup boli, ciągle jakaś zmęczona jestem.. ale najważniejsze że już nie długo i zobaczę swojego skarba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. II Trymestr zdecydowanie jest lżejszy i milszy! :) Ja jestem w 27 tyg, i też od dłuższego czasu ty mnie boli tam mnie rwie :D Najbardziej dokucza opuchlizna, ale ruchy dzidziusia wszystko rekompensują :)

      Usuń
    2. Na szczęście z opuchliznami problemu nie mam ;)

      Usuń
  4. Nie byłam jeszcze w ciąży, ale nie mogę się doczekać tego stanu, gdzie wszystko będzie nowe, nieznane i wspaniałe :)
    A wam życzę dużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie nie było żadnych mdłości jedyny objaw to senność, spałam bardzo dużo :) Ale nastrój, samopoczucie i humor jak najbardziej mi dopisywał, dobrze wspominam ten czas :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze nawet nie wiedziałam że będzie z Ciebie mamuśka;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post już wiem co mnie czeka ;p aktywność słyszałam już od większość osób, że jest wskazana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świadomość że nosisz w sobie maluszka wynagradza wszystko <3 :)

    Miłego weekendu :)
    ANRU

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje :) Mam nadzieję, że moja przyszła ciąża będzie przebiegała dość łagodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. haha świetnie opisane : ))
    chociaż jeszcze nie było mi dane tego przeżyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. moja znajoma nie przepada za dziećmi ma syna, ale mówi że ten stan ciąży chętnie jeszcze raz by przeszła.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny post, nie wiedziałam że w ciąży wskazane są ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie niezmiernie cenna!