BLOGMAS dzień 4 - niedzielna pogadanka przy kawie

Okruszek udał się na drzemkę, mąż też nie marudzi, obiad na jutro ugotowany, mieszkanie posprzątane, a do kolacji jeszcze chwila czasu, co to znaczy? Chwila dla siebie! :) Pora na kawę! Oszukaną bo bezkofeinową, ale smak pozostaje ten sam :) Z dodatkiem cukru wanilinowego i cynamonem smakuje cudownie :)


Ten pierwszy miesiąc macierzyństwa uświadomił mi jedną rzecz - jeżeli kiedykolwiek wydawało mi się, że nie mam czasu na nic byłam w ogromnym błędzie! Nawet wtedy kiedy równocześnie pracowałam, studiowałam, planowałam wesele, i pisałam pracę magisterską. Kiedy na świat przychodzi dziecko nie możesz od tak zaplanować sobie dnia, nie możesz położyć się kiedy chcesz, nie możesz posprzątać kiedy chcesz, obiadu też nie ugotujesz na czas - chyba, że zrobisz go dzień wcześniej. Zapomnij o długich kąpielach, zapomnij o długich rytuałach pielęgnacyjnych. Trzeba całkowicie przeorganizować swoje życie! Teraz to dziecko o wszystkim decyduje, to jemu poświęcasz 100% swojego czasu, to ono jest najważniejsze, cała reszta może poczekać.

Pierwsze noce były ciężkie, ja byłam jeszcze cała obolała, a mała budziła się co chwila i ciężko było ją uspać, mówiąc szczerze padałam na twarz, i ledwo się trzymałam na nogach - wtedy bardzo szybko nauczyłam się jednej podstawowej zasady kiedy maluszek zasypia ty też się kładziesz bo nie wiadomo ile będzie Ci dane pospać!

Teraz odpukać mamy "luksus" tylko, jedna pobudka w nocy i dość szybkie zasypianie po karmieniu :)

Ale kiedy spoglądasz na swój skarb wszystko to mija - przemęczenie, stres, rozdrażnienie :)


Pozdrawiam wszystkie mamy :)

Share this:

CONVERSATION

3 komentarze:

  1. Czego się nie robi dla maluszka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. maluch Wasze życie teraz na pewno ubogaca:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy moja córka (starsze dziecko) byla malutka to razem z nia kładłam sie w ciągu dnia na drzemkę by odespać, ale gdy ma sie więcej dzieci to juz sobie nie pośpisz-pozostaje wewnętrzny strach ze przymkniesz oczy a starszemu dziecku cos sie przydarzy ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie niezmiernie cenna!