Poniedziałkowe pogadanki - małe wielkie podsumowanie ostatnich lat na bloggerze

Witam Was moi mili.
Ostatnio robiłam porządek z kartami bloga, i znalazłam w pierwszych postach serię poniedziałkowych pogadanek. Dlaczego ją przerwałam? Nie mam pojęcia, bo przecież fajnie jest też tak coś od siebie dodać, poznać się lepiej, po prostu porozmawiać! Więc tak, oficjalnie przywracam poniedziałkowe pogadanki :)
Robiąc właśnie porządek z notatkami wzięło mnie na małe podsumowanie mojego blogowania, no bo jest to mój drugi blog powstał on z założeniem, że ma być już profesjonalnie prowadzony żeby generował już jakiś dochód. No i oczywiście nic z tego bo mój słomiany zapał nie doprowadził mnie jeszcze przecież do niczego... Ale nigdy nie jest za późno prawda? Tak, nie ukrywajmy chciałabym blogować w celach zarobkowych również; no bo dlaczego nie łączyć przyjemnego z pożytecznym? Bloguje od 6 lat! a czy można dodatkowo czerpać z tego zyski? Skoro inni mogą to dlaczego miałabym nie spróbować!


Hymmm a w tak w zasadzie bloga miałam od zawsze, tzn odkąd rodzice założyli internet - gdzieś w okolicach 6 klasy podstawowej! pamiętacie platformę Tenbit? Chyba tak się to nazywało, a później blogi na Onecie :D hehe fajnie szkoda tylko, że ten na Onecie już nie istnieje :( Miałabym pewnie niezły ubaw przeglądając go :)

Każdy szuka sobie jakiegoś zajęcia w sieci, ja lubię udzielać się w sferze blogowej, inni preferują fora internetowa a jeszcze inni są po protu internetowymi trolami ;)



Tak więc zaczynamy pełną parą :) Podstawą atrakcyjności bloga powinna być systematyczność nie uważacie? A z tym zawsze było u mnie na bakier :D Ale chcemy coś osiągnąć prawda? Więc tak po pierwsze systematyczność, to może posty 2x w tyg? Myślę, że to odpowiednia ilość. Social media też są kluczowe prawda? Może małe wyzwanie? W maju dziennie fota na Insta i post na FB? Nie powinno być trudno prawda? ;) 



Udanej Majówki! Mam nadzieje, że wypoczniecie :) 

Share this:

CONVERSATION

3 komentarze:

  1. Systematyczność jest istotna. Ja ustaliłam ze będę publikować obowiązkowo na początku tygodnia ale pisze wtedy gdy mam wenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słomiany zapał jest najgorszy. Czegoś bardzo pragniesz i dążysz do tego tylko na samym początku, a kiedy coś Ci nie wyjdzie, odpuszczasz. Znam ten ból. :D
    Cóż, mam nadzieję, że damy radę podołać zasadom blogosfery! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja zawsze posty tworzę na zapas. to pomaga gdy czasu jest mało na pisanie;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie niezmiernie cenna!