PONIEDZIAŁKOWE POGADANKI - czy czeka nas kompletny zanik prywatności?

Po obejrzeniu filmu The Circle nie trudno nie myśleć o powolnym, ale skutecznym zanikaniu życia prywatnego.


 Polecam wszystkim tym którzy swoje życie całkowicie przelewają na social media, i mogło by się wydawać, że nie ma w tym nic złego, że przecież robią to świadomie i chętnie, ale co w momencie kiedy nie mogliby oni edytować wrzucanych filmów i zdjęć? Gdyby wszystko co robimy było emitowane w internecie 24/h? Potraficie sobie to wyobrazić? Pomyślcie sobie, że to co robicie w tej danej chwili widzi cały świat... Ten film może wydaje się utopijną wizją przyszłości, ale czy rzeczywiście? Czy na chwilę obecną nie jesteśmy monitorowani przez kamery przemysłowe na ulicach, przystankach, klatkach schodowych, sklepach etc? I o ile ma to służyć bezpieczeństwu i ma być wykorzystywane tylko w celach jego zapewnienia to ok, ale co jeżeli ktoś posunie się o krok dalej... hymmm ale chwila czy nie mamy już programów telewizyjnych gdzie pokazywane są zdarzenia z kamer miejskich? Czy nie mamy możliwości podglądu np. plaży w Mielnie w czasie rzeczywistym? No właśnie, i pytanie brzmi gdzie jest ta ochrona danych osobowych? Ochrona wizerunku? Stąpamy po coraz kruchszym lodzie i kiedy dłużej się zastanowimy to świat pokazany w filmie The Circle wcale nie jest nam taki odległy i z przykrością muszę stwierdzić, że boje się, że taka przyszłość może nastać... Obyśmy się jednak szybko opamiętali i o ile fajnie jest zobaczyć żubry w puszczy o tyle nie chciałabym być zmuszana to transmisji mojego życia do internetu.


Share this:

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Ja na szczęście social media traktuje jako dodatek do mojego życia, a nie jako życie właściwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja staram sie chronic swoja prywatność.nie zamieszczam zdjęć rodzinnych,dzieci na fb, niema nigdzie moich danych tel.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię! Jest ona dla mnie niezmiernie cenna!